zardzewiałe auto
Jesteś dumną właścicielką pojazdu zwanego samochodem, ale czy to przez złe warunki panujące zimą na drodze, to że wygodniejsza jest jazda z mężem albo masz słomiany zapał do naprawy usterki, która wyniknęła w trakcie ostatniej jazdy samochód stoi od dłuższego czasu na parkingu.

Jednakże pamiętać należy, że samochodów nie produkuje się po to, aby stały długo w jednym miejscu, szczególnie bez żadnej konserwacji ani wcześniejszego przygotowania.

Pierwsze negatywne skutki takiej sytuacji pojawiają się już po kilku tygodniach. Wystarczy wyjechać na wakacje i zostawić auto na przypadkowym parkingu. Próba ruszenia może skończyć się niepowodzeniem, gdyż rozładowany akumulator nie tylko nie uruchomi silnika, ale może być już w takim stanie, że nadawać się będzie tylko do wymiany, dlatego akumulator powinien być co miesiąc doładowywany.

Już po kilku dniach postoju na tarczach hamulcowych pojawia się rdzawy nalot. Początkowo jest on zupełnie niegroźny, zostanie oczyszczony przy pierwszym hamowaniu. Jednak przy dłuższym postoju wżery mogą stać się na tyle głębokie, że tarcza nadawać się będzie już tylko do wymiany.

Po kilku tygodniach postoju problemem zaczyna być wilgoć. W naszym klimacie nawet latem panują warunki sprzyjające korozji – i to nie tylko nadwozia, ale także hamulców czy układu wydechowego. Pamiętać też należy o płynach. Wymiana oleju po przejechaniu określonego przebiegu wydaje się naturalna, bo wykonał on przecież swoją pracę. Jednak producenci nakazują zastąpienie go nowym także po określonym czasie (zwykle co rok) niezależnie od tego, czy samochodem się jeździło, czy nie.

Nawet hamulec odczuwa skutki długiego postoju. Jeśli z hamulca ręcznego korzysta się regularnie, zwykle nie ma z nim problemów, jednak zaciągnięty na dłuższy czas, często się zaciera.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *