Przetaczanie tarcz hamulcowych

Hamulce to jeden z newralgicznych systemów w każdym samochodzie. To w głównej mierze na nich opiera się bezpieczeństwo jazdy, bo to w końcu od nich zależy zatrzymywanie auta w pożądanym przez kierowcę momencie. Nie powinno więc dziwić, że dbałość o ich stan to jeden z podstawowych obowiązków posiadacza auta.

Tarcze hamulcowe wespół z klockami

Zasada działania hamulców jest bardzo prosta – w skrócie mówiąc w momencie naciśnięcia pedału klocki hamulcowe zaciskają się na tarczy powodując stopniowe wyhamowywanie kół. Oba elementy podlegają stopniowe zużywaniu się. O ile klocki hamulcowe należą do części eksploatacyjnych, które okresowo się wymienia, to tarcze hamulcowe mają większą żywotność, a ponadto w niektórych sytuacjach można je regenerować.

Zużywanie się klocków polega na ich ścieraniu się, podobnie zresztą dzieje się z tarczami, choć w ich przypadku dzieje się to o wiele wolniej. Tarcze w toku eksploatacji mogą również doznać tzw. “zwichrowania”, czyli zaburzenia ich płaszczyzny, a ponadto zbyt długo użytkowane klocki mogą doprowadzić do powstania w tarczach wyżłobień.

Tarcza hamulcowa jak nowa

Regeneracja tarczy w razie pojawienia się takich mankamentów, jak żłobienia lub zwichrowania polega na jej wyszlifowaniu. Przetaczanie tarcz hamulcowych – bo tak nazywa się ten proces – można przeprowadzić na dwa sposoby.

Pierwszy, skuteczniejszy, choć nieco droższy, polega na demontażu wszystkich tarcza hamulcowych i ich przeszlifowaniu na specjalnym urządzeniu. Po takim zabiegu obie strony szlifowanych tarcz powinny być znów gładkie i równe.

Drugi sposób, nieco mniej skuteczny, choć średnio o połowę tańszy od pierwszego, polega na przeszlifowaniu tarcz bez ich zdejmowania. Służy do tego specjalna przenośna szlifierka do tarcz hamulcowych. Efekt końcowy zabiegu jest podobny, jak w pierwszy przypadku, choć trzeba się liczyć z jego nieco mniejszą skutecznością.

Czy to się opłaca?

Przetaczanie tarcz jest alternatywą dla ich całkowitej wymiany. A wymiana, w zależności od modelu i wieku auta, może kosztować o kilkuset złotych do nawet kilku tysięcy, w przypadku nowszych modeli.
Dla odmiany przetaczanie tarcz to wydatek, który kosztuje od kilkudziesięciu złotych wzwyż za parę tarcz, w zależności od modelu auta z którego pochodzą i rodzaju defektu, jakim są dotknięte.

Kalkulacja ekonomiczna jest więc dość prosta, niemniej trzeba pamiętać, że przetaczania tarć nie można traktować jako sposobu na przedłużenie życia mocno zużytych tarcz. Można natomiast tym sposobem doprowadzić do dalszej możliwości użytkowania względnie mało zużyte tarcze, które uległy zwichrowaniu lub zarysowaniu przez klocki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *