Chiptuning - co to jest?

Właściciele aut chcieliby, aby były one odpowiednio bezpieczne, bezawaryjne, szybkie, ale również miały niskie spalanie. Coraz więcej kierowców szuka sposobów na to jak zwiększyć możliwości techniczne swojego samochodu, a jednocześnie nie spowodować tym szkód. Metodą, która zyskuje coraz większą popularność jest tak zwany chiptuning.

Chiptuning – co to jest?

To metoda ingerencji w program sterujący samochodu. Zakłady mechaniczne zajmujące się tym modyfikują fabryczny program pojazdu. Na skutek tego silniki typu diesel zwiększają swoją moc. Polega to na wykorzystaniu rezerw pozostawionych przez producentów samochodowych. Ta metoda ma swoich zwolenników, ale także ostrych przeciwników.

Czemu jest to tak trudne?

Znalezienie mechanika, który profesjonalnie zajmuje się chiptuningiem nie jest łatwe. Nie do każdego auta można dostać się w prosty sposób, a sam proces wgrywania nowego oprogramowania jest trudny, wymagający dużej wiedzy oraz umiejętności. Producenci samochodów stosują wiele zabezpieczeń, które mają uniemożliwiać ingerencje w oryginalne oprogramowanie. Dlatego też nie każdy specjalista będzie w stanie zwiększyć moc różnych modeli samochodów. Zazwyczaj dana osoba specjalizuje się w konkretnych pojazdach, do których doskonale wie jak się dostać. Im nowsze auto, tym trudniej jest o chiptuning. Nowsze systemy mają o wiele więcej zabezpieczeń i blokad, które ciężko jest obejść.

Konsekwencje

Zwiększenie mocy silnika samochodu jest ciekawą i kuszącą opcją. Rezerwy, które zapewniają producenci w starszych autach to nawet 30-35%, w nowszych jest to mniejszy procent. Jednak zastosowanie tej techniki przez producentów jest celowym działaniem, ma wpływ na żywotność silnika. Zbyt mocne podkręcenie mocy auta może się źle skończyć. Nie tylko wpływa na wiele innych układów, które zostają przeciążane i często pracują na zbyt wysokich na swoje możliwości obrotach, przez co szybciej się eksploatują i są bardziej narażone na usterki. Chiptuning musi być decyzją dokładnie rozważoną i należy brać pod uwagę wszelkie potencjalne konsekwencje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *